piątek, 31 maja 2013

23. No More Secrets

 Podążyłam za nim na górę, ale jak na kogoś w takim stanie był zaskakująco szybki. Kiedy dotarłam do szczytu schodów zobaczyłam jedynie pusty korytarz.
Miliard różnych myśli o tym gdzie mniej więcej się znajdował naraz przemknęły mi przez myśl.
O nie... nie poszedł na dach! Nie wiem co zrobię jeśli on też teraz umrze.
Wbiegłam na drugie schody tak szybko jak potrafiłam co spowodowało że kiedy dotarłam do ich szczytu z trudem łapałam powietrze.
Otworzyłam drzwi prowadzące na górną część domu. Przenikliwy wiatr uderzył we mnie jak tysiące noży gdy ostrożnie zrobiłam krok do przodu.
Dach był opustoszały... o Boże nie! Spodziewałam się, że przynajmniej poczeka, może pomyśli zanim skoczył. Ale nie, po prostu to zrobił!
Pobiegłam do brzegu spoglądając w dół na oszałamiającą przepaść, która znajdowała się przede mną. Tą od której mnie uratował. Poczułam jak moje oczy się zaszkliły, łzy groziły że zaraz wypłyną.
Nie wiem czego szukałam, może miałam nadzieję że nie zobaczę jego ciała na betonie poniżej.
Mrugnęłam pocierając swoje oczy próbując otrzymać wyraźne pole widzenia; mój wzrok był rozmazany z powodu tego, że płakałam.
Nigdzie go nie widziałam i to chyba było jeszcze gorsze niż znalezienie jego ciała.
Kiedy myślałam, że całkowicie pozbyłam się całej wody z moich oczu i już więcej nie mogłam płakać, łzy znowu się pojawiły. 
Gorące słone łzy stoczyły się po moich policzkach. To jedyna rzecz, która była ciepła w ten zimny dzień.
Dzikie podmuchy wiatru rozwaliły moje włosy powodując, że ich kosmyki przykleiły się do mojej twarzy.
Przeszły mnie ciarki i oddech ugrzązł mi w gardle gdy ktoś od tyłu owinął wokół mnie swoje ramiona.
Nieznacznie drżąc odwróciłam się i zobaczyłam stojącego tam Jasona; jego oczy były czerwone i spuchnięta jakby on też płakał.
Odetchnęłam z ulgą owijając swoje ramiona wokół niego mocno go ściskając, nie ośmielając się go puścić.
Bałam się, że gdybym go puściła, zniknąłby i to wszystko okazałoby się snem, a on byłby martwy.
Zacieśnił swój uścisk na mnie zanim mnie podniósł i zaniósł mnie na rękach z powrotem do domu.
Przylgnęłam do niego opierając głowę o jego tors gdy zatrzymał się w połowie schodów i postawił mnie na ziemi. Przechyliłam głowę w górę by rzucić mu zdezorientowane spojrzenie.
-Tutaj nie ma okien, nie może nas zobaczyć.- wyjaśnił i w końcu zrozumiałam dlaczego się zatrzymaliśmy.
-Myślałam że nie żyjesz, myślałam że skoczyłeś.- szepnęłam drżącym głosem.
-Żartujesz sobie ze mnie? Nigdy bym cię nie zostawił w ten sposób!-krzyknął.- Jesteś wszystkim co mi pozostało.- dodał cicho. Jego oczy napełniły się łzami i tym razem nawet nie starał się ich ukryć.
Owinęłam swoje ramiona wokół niego, patrząc na jego anielską twarz. W tamtej chwili wyglądał na bardzo młodego, jak dziecko które zgubiło rodziców w supermarkecie.
Patrzyłam jak jego wzrok spoczął na moich oczach, łzy spływające po jego policzkach sprawiały że wyglądał prawie bezbronnie.
-Jason... Tak bardzo mi przykro.- powiedziałam łagodnie, moje oczy zaczęły piec.
Serce bolało mnie z jego powodu i chciałam tylko móc przewinąć ten dzień wstecz, ostrzec Alexa o jego losie. Ale wszyscy wiemy, że takie rzeczy nie są możliwe.
-Nie, to mi jest przykro.
Spojrzałam na niego zdezorientowana.
-Przepraszam Jazlyn. Przepraszam za wszystko. Byłem tak głupi... zawsze myślałem tylko o sobie.-wyjaśnił smutno.
Uparcie potrząsnęłam głową.
-Nic z tego nie jest twoją winą, Jason.-stwierdziłam stanowczo.
Wstał ze złością, a ja cofnęłam się do tyłu zszokowana. Zaczął oddalać się ode mnie schodząc po schodach, ale go zatrzymałam. 
Otworzył usta żeby coś powiedzieć, ale mu przerwałam swoimi ustami na jego, wkładając w to wszystkie moje emocje. W końcu odwzajemnił gest zanim się wycofał i ponuro się we mnie wpatrywał.
Zmusiłam go do tego by usiadł. Zmarszczyłam brwi, to tak jakby przestał walczyć.
-Co miałeś wcześniej na myśli... o tym że myślisz tylko o sobie?-zapytałam cicho.
Westchnął spuszczając wzrok zanim oblizał wargę i na mnie spojrzał.
-Od miesięcy mieliśmy zaplanowane to że wysadzimy centrum handlowe w powietrze. Potrzebowaliśmy tylko telefonu komórkowego by uruchomić bomby. Jednak to musiał być kogoś innego, no wiesz żeby FBI nas nie namierzyli.
Popatrzyłam na niego zszokowana. 
-Więc... Kiedy myślałam, że zostałam napadnięta tamtej nocy, to właściwie było to?-zapytałam zaskoczona. 
Spojrzał na mnie smutno zanim pokiwał głową.
-Alex...- jego głos trochę się załamał gdy wypowiedział imię swojego brata- pociągnął cię ze sobą żebyś była nieobeznana z otoczeniem i nie mogła od razu pobiec i na nas donieść.
Z każdą sekundą stawałam się coraz bardziej zdezorientowana.
-Więc dlaczego tutaj jestem? Nie powinnam zostać gdzieś na odludziu?-zapytałam wolno.
Jason chwycił moją dłoń i spojrzał mi w oczy, obserwował jak mój wyraz twarzy się zmienia i sobie to uświadomiłam.
-Ty.. Ty mnie zabrałeś. To był twój wybór.- wyszeptałam. On tylko pokiwał poważnie głową w odpowiedzi.
-Z powodu niedbałych czynów mojego brata, prawie zginęłaś tamtej nocy. Gdybym pozwolił ci spaść to byłby koniec. Nie bardzo widziałem w ciemności, ale z tego co zauważyłem, byłaś najpiękniejszą dziewczyną jaką widziałem...-ciągnął, a ja nawet w takich okolicznościach głęboko się zarumieniłam.-Nie mogłem cię zostawić w takim stanie. Gdy cię złapałem, miałem wybór. Mogłem postąpić właściwie, ale tego nie zrobiłem. Pomyślałem o własnych potrzebach, nie o kogoś innego, byłem samolubny i cię zabrałem.
Żal wypełniał jego słowa, patrzył wszędzie tylko nie na mnie. Złapałam jego twarz w swoje dłonie.
-Jase... Wybaczam ci.- powiedziałam łagodnie muskając jego usta.
Jego dłonie przykryły moje rozgrzewając je. 
-Wciąż nie rozumiem dlaczego jesteś dla mnie tak miła po tym wszystkim w co cię wpakowałem.- powiedział, patrząc prosto na mnie.
Wpatrywałam się w jego zazwyczaj miodowe tęczówki, ale z powodu ciemności w której siedzieliśmy, bardziej przypominały mi basen czekolady.
Basen w którym mogłam zanurzać się coraz głębiej i głębiej, w którym mogłabym z radością się utopić wiedząc że umrę szczęśliwa.
-Myślę...- zaczęłam tak naprawdę nie wiedząc jak odpowiedzieć na jego pytanie.
Jego oczy iskrzyły się z ciekawości... To był najbardziej niezwykły widok jaki widziałam.
Mieszanina myśli i uczuć napłynęła do mnie i w końcu wiedziałam. Rzecz którą czułam bardzo długo, ale zawsze spychałam ją do tyłu mojego umysłu.
-Kocham Cię Jason.


~*~

jak zwykle- przepraszam za błędy.
okej, więc wiele osób pyta pod rozdziałami kiedy Jazlyn skończy opowiadać.
W 45 ROZDZIALE. Wcześniej będzie jeszcze przerwa, ale to zobaczycie co się będzie działo c:
dziękuję Wam że czytacie ♥
@vansonbiebur

jeśli macie pytania:

50 komentarzy:

  1. Cudowne *_* Jezu szkoda mi Alexa :( biedaczyna..
    Powiedziała to <3
    czekam na następny rozdział :*

    zapraszam na moje go nowego bloga gdzie pojawił się już 1 rozdział :)
    http://darkhopeofloveandpain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. O jezu, w końcu to powiedziała *_*

    Kocham Cię normalnie za to tłumaczenie! *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham cie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A MY DZIĘKUJEMY ZA TO ŻE TŁUMACZYSZ
    JESTEM OGROMNIE WDZIĘCZNA SERIO :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. O Jezu powiedziała mu że go kocha. <3 aaaaaawwwh. <3 świetne to jest. Pozdrawiam @justiin_biebr i zapraszam na tłumaczenie opowiadania z JBFF http://tlumaczenie-light-me-up.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Koooooocham po prostu. I to opowiadanie, i Ciebie za to, że je tłumaczysz.

    Jestem ciekawa jak zareaguje Jason. I tak strasznie mi go szkoda jest, no!

    OdpowiedzUsuń
  7. aww powiedziala ze go kocha .
    dzieki ze tlacxysz.
    czekam na nastepny <3

    OdpowiedzUsuń
  8. sakgwjwgeweegweg, nareszcie wyznała mu miłość *_*
    nie zyję, to jest cudowne! ♥
    jeszcze 22 rozdziały z Jasonem, sakgaggkwe
    czekam na NN <3
    @Polish2belieber

    OdpowiedzUsuń
  9. Popłakałam się , kocham cię <3
    @Vegas_Style1

    OdpowiedzUsuń
  10. Boskie nklsfngklslnkvnlanifo *.* To ja Ci dziękuję,że to tłumaczysz <3
    @ilysm_Jussstin

    OdpowiedzUsuń
  11. aaaaaaaaaaaaaa KOCHA GO!
    @_fidelidad

    OdpowiedzUsuń
  12. nareszcie powiedziała co czuje <3 czekam na kolejny rozdział :3

    OdpowiedzUsuń
  13. Omg boskie*___* Czekam na nastepny.!
    I polecam te ff z jb http://teenagedirtbag-tlumaczenie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Już nie mogę się doczekać następnego! <3 Boję się co stanie się z Jasonem gdy skończy mu opowiadać...

    OdpowiedzUsuń
  15. jezu jestem strasznie ciekawa co sie stanie jak ona przestanie to opowiadać asdfghjk
    czekam na kolejny rozdział asdfghjk
    @luvmyjdb

    OdpowiedzUsuń
  16. AWWWWWWW ♥
    kocham tego ff i twoje tłumaczenie ♥
    @ShawtyManeJB98

    OdpowiedzUsuń
  17. „…Hej teraz możesz chodzić dumny mówiąc, że uderzyłeś dziewczynę, gdy jej ręce i nogi były kurwa związane! I nie jesteś twardzielem Jason! Jesteś kurewsko głupi i jak coś, jesteś pieprzonym złem, jesteś porywaczem i mordercą. Ludzie jak ty nie zasługują na życie i może dla ciebie jestem suką, ale ludzie jak ty na to zasługują!”

    Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej szczegółów o tym jak zło spotyka diabła, zapraszam na tłumaczenie niesamowitego opowiadania: badmeetsevil-tlumaczenie.blogspot.com
    Wpadnij a może zostaniesz na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow. W końcu wyznała mu swoje uczucia !:) teraz kolej na jasona... @irresistible_66

    OdpowiedzUsuń
  19. Awwww teraz jego kolej ...

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham to ! < 3

    OdpowiedzUsuń
  21. Aaaa *___* powiedziała to.
    Dlaczego w takim momencie koniec ? xD

    OdpowiedzUsuń
  22. świetne! jezu nadal mi szkoda Jason'a :( a kiedy on (Jason) ponownie spotka Jazlyn? :o chodzi mi o to jak już skończy opowiadać :) i czy w ogóle wtedy go jeszcze spotka? :o

    OdpowiedzUsuń
  23. ASDFGHJK <3333

    OdpowiedzUsuń
  24. vgtrrdrcffgvgyvbuthvtjtggtjght BOŻEEEEEE czytałam po ang. ae po polsku jest bardziej takie vvnxuinymiygnundhuibhn

    OdpowiedzUsuń
  25. takie cudowne. *.*
    asdfghjklkjhgtrdcvbnjkolkjfcvbn. <33333
    czekam na więcej. adouytfdcvbjkjgfdxcx. xx

    OdpowiedzUsuń
  26. Extra ♥

    czekam nn ;)
    Całujee Lolaa ;*

    OdpowiedzUsuń
  27. UFDIHGSFDHGDFSGDDFHSDHSJGFNGFJ koniec mnie rozwalił *____* ooo ciesze się że napisałaś kiedy skończy opowiadać ciekawiło mnie to :) @Justeliaa

    OdpowiedzUsuń
  28. No noo to się fajnie rozkręca ;d

    OdpowiedzUsuń
  29. Szczerze mówiąc.. to opowiadanie nie przeraża, czyli całkowicie się w nie wczułam.
    ostatnio mi się Henry śnił.. i kiedy czytam nie które momenty w rozdziałach to płaczę
    Kocham to opowiadanie, ale jest inne niż wszystkie, drżę kiedy to czytam , to dla mnie jest jak istny HORROR
    Zastanawiam się jak to się zakończy.. to tak dziwnie,
    Jazlyn ciągle opowiada, ale mam wrażenie, że Jasonowi coś się stało.. chociaż chciałabym, żeby po prostu Jason ją odwiedził w tym psychiatryku, aby z nią było wszystko w porządku i wyszli z tego wszystkiego będąc nadal szczęśliwą parą . ALE WIEM ŻE TAK NIE BĘDZIE ..
    Czuję, że Jason jest martwy i ona o tym opowiada
    TO JEST STRASZNE
    Wiem, że trochę się rozpisałam, ale miałam taką potrzebę aby dodać ten komentarz, to opowiadanie zmieniło całkowicie moja życie, to wszystko mnie przeraża ..

    OdpowiedzUsuń
  30. [SPAM]
    Jessica to dziewczyna, która cierpi na poważną chorobę - schizofrenię. Swoją chorobę ukrywa w tajemnicy, ponieważ nie chcę aby, ktoś się nad nią "użalał" Inaczej spostrzega rzeczywistość. Słyszy lub czuje to, co nie istnieje i to, czego nie postrzegają inni .I jest Justin. Chłopak należy do mafii. Pewnego dnia, dostaje zlecenie, aby pozbyć się Jessicy. Seria pewnych zdarzeń uświadamia jej, że to wszystko dzieje się naprawdę. Jednak jej bliscy jej nie wierzą, uważają, że to wszystko jest wina jej choroby. Sprawa się komplikuje, kiedy Justin zakochuje się w Jessice.
    Natomiast Zoe w bardzo młodym wieku widzi morderstwo. Nieświadoma tego, co spotka ją w domu, ucieka z miejsca przestępstwa. W domu zastaje jej mamę z podciętym gardłem. Od tamtego czasu Zoe boi się ludzi. Samo okalecza się. Jest to jej jedyny sposób na zapomnienie o tym dniu. Tata wysyła ją do szpitala, ponieważ nie może sobie z nią poradzić. Ona już na początku wizyty stwarza problemy. Po pewnym czasie pojawia się chłopak o imieniu, Niall, który chce jej pomóc.
    http://i-wont-tell-if-you-want.blogspot.com/
    Dalej nie przekonana? Obejrzyj zwiastun:
    http://www.youtube.com/watch?v=CF0y_1D9SC0

    OdpowiedzUsuń
  31. o kurde,kurde,kurde,kurde!
    chce już kolejny rozdział!
    @OMB_OMJ

    OdpowiedzUsuń
  32. Awwwwwwwwww <3 Nie mogę uwierzyć, że ona to tylko opowiada. To jest mega , ciekawe co się stanie dalej. Czy Jason odwzajemnia jej uczucia.

    OdpowiedzUsuń
  33. rgbvbgrfvgdbhjbg Mega mega mega <3

    OdpowiedzUsuń
  34. OMG pochłonęłam to opowiadanie iiiii oficjalnie zostaje fanka awwwwww
    @lliannyaz

    OdpowiedzUsuń
  35. Chyba sie zesikałam po ostatnich słowach... dobra nic nie piszę lepiej już prócz ajhbsnmkjhbnsmjkshbnsmjs

    OdpowiedzUsuń
  36. No i wiele się wyjaśniło, ale.. KOŃCÓWKA!
    agfvjgfksdgvbzxfvksldgbal!
    Dziękuję, czekam na kolejny :)
    Kocham Cię <3

    @aania46

    OdpowiedzUsuń
  37. Świetny rozdział :) Czekam z niecierpliwością na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  38. ciagle mam w glowie cialo Alexa calego we krwi i z poobrywanymi paznokciami ...blee. Fajnie ze powiedziala mu ze go kocha <3<3

    OdpowiedzUsuń
  39. megaaa! czekam na kolejny i zapraszam do mnie http://zyciemoznanienawidzic.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  40. Hej! Nominowałam Cię od Liebster Award! Więcej informacji u mnie na blogu : jb-love-story-polska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  41. http://your-hope-for-life.blogspot.com

    Blog o Justinie oraz Michelle. Akcja rozgrywa się zarówno w poprawczaku, jak i poza nim. Historia pełna przemocy i miłości. Zapraszam!

    W blas­ku no­cy, sie­działem na brzegu łóżka wdychając ciężkie po­wiet­rze nieobec­nego, zwykłego życia. Za każdym ra­zem, gdy wsta­wałem, od­czu­wałem tra­piący mnie brak blis­kości, tra­wiący we mnie resztki człowie­czeństwa. Z kie­sze­ni wy­ciągnąłem pa­piero­sa i ma­nifes­tując swój sprze­ciw wo­bec śmier­ci wziąłem go do ust. Mój każdy dzień był ta samą his­to­rią opo­wie­dzianą po ty­siąckroć, różniącą się je­dynie datą prze­kazu. Moje emoc­je obu­marłe niczym ra­dość w ser­cu niewol­ni­ka. Wnet zer­wał się za oknem wiatr, który swym pod­muchem zma­zał grunt obojętności z mojej twarzy.
    (...)

    Wszys­tko zaczęło się ba­nal­nie. Ot, przy­pad­ko­we spot­ka­nie. Każde z nas cze­goś szu­kało, cze­goś potrzebowało. Jedno spotkanie wystarczyło by zmienić nas, nasze całe dotychczasowe życie. Każda kolejna chwila pełna smutku, radości, zawodu, uczuć, niepewności, roztargnienia, troski i innych uczuć wzmacniała więź, która nas łączyła.

    OdpowiedzUsuń
  42. nie moge sie doczekac nastepnego ;c

    OdpowiedzUsuń
  43. Zapraszam na gorące opowiadanie "SOLD" ------> http://tlumaczenie--sold.blogspot.com/
    Jeżeli zainteresują cię ich losy możesz obserwować ich na tt:
    https://twitter.com/SOLDJustinPL/followers
    https://twitter.com/SOLDAlexaPL

    OdpowiedzUsuń
  44. kiedy nastepny minęło juz 9 dni! ;c

    OdpowiedzUsuń
  45. Całą dzisiejszą noc poświęciłam na czytanie tego cuda. Właśnie skończyłam i gsdafeqwsgdfyaser to jest genialne. Teraz tylko czekać, aż zrobią coś z tą stroną z jbff.

    OdpowiedzUsuń

Followers